Gdy olbrzymie zastępy Turków usiłowały narzucić prawie całej Europie
jarzmo przesądu i barbarzyństwa. Wtedy to Najświętszy Pasterz św. Pius
V, pozyskawszy chrześcijańskich władców do wspólnej obrony, jak
najusilniej starał się przede wszystkim, by najpełniejsza mocy Matka
Boża zjednana modlitwą różańcową, przybyła łaskawie z pomocą imieniu
chrześcijańskiemu. Rozegrało się wtedy najwspanialsze widowisko miedzy
niebem i ziemią, przyciągając wszystkie umysły i dusze. Tam bowiem
niedaleko Cieśniny Korynckiej wierni Chrystusa gotowi przelać krew za
bezpieczeństwo religii i ojczyzny czekali nieustraszenie na wroga, zaś
bezbronne tłumy modlących się wzywały Maryję, pozdrawiając Ją ciągle
słowami różańca, by pomogła walczącym do zwycięstwa. I przybyła ta
uproszona Pani, bo w bitwie morskiej pod Lepanto (Echinadas) flota
chrześcijańska bez większych strat własnych rozgromiła wrogów, odnosząc
wspaniałe zwycięstwo. Dlatego ten wielce święty Najwyższy Pasterz dla
upamiętnienia otrzymanego dobrodziejstwa pragnął ustanowić jako rocznicę
tej bitwy święto na cześć Maryi Zwycięskiej, a Grzegorz XIII nadał mu
tytuł różańcowy” .(Ojciec Święty Leon XIII, fragment encykliki Supremi Apostolatu)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz