czwartek, 23 listopada 2017

Pielgrzymka Akwinaty do Częstochowy: Msza święta w kaplicy Matki Bożej Różańcowej.

Post udostępniony przez Szkoły św. Tomasza z Akwinu (@akwinatadokwadratu)

Edukacja klasyczna - poszukiwanie przerwanego szlaku…




Momentem, w którym rozpoczyna się proces stopniowego odchodzenia od założeń edukacji klasycznej jest początek nowożytności, kiedy to następuje oddzielenie teologii od poznania naturalnego i poznania świata (np. wtedy nawet w szkołach jezuickich zrezygnowano z wykładu kosmologii) oraz dokonuje się zawężenie rozumienia klasycznego wychowania do wymiaru bliższego temu, co dzisiaj rozumie się pod pojęciem humanistyki. Dokonuje się pękniecie w harmonii wiary i rozumu. Na skutek przecenienia roli wewnętrznego doświadczenia człowieka w odkrywaniu prawd nadprzyrodzonych następuje podważenie roli rozumu. W konsekwencji, choć dużo później, doprowadzi to do fideizmu i naturalizmu.
W okresie międzywojnia o. Jacek Woroniecki pisał: „w starożytności i średnich wiekach nauka o wychowaniu moralnym zajmowała swe właściwe miejsce jako rozdział etyki lub teologii moralnej; jednocześnie dydaktyka, słabiej jednak rozwinięta w tamtych czasach, była traktowana jako rozdział psychologii”. Renesansowe zagadnienia zaczynają być traktowane jako odrębna dziedzina wiedzy, która ulegnie intelektualizmowi moralnemu.
Odrodzenie zapoczątkowuje sformułowaną dopiero w oświeceniu ideologię nowoczesności (modernizm). Filozofem, który w XVII wieku położył pod nią fundament, był Kartezjusz. Świat ma być przebudowywany według zasad, które odkrywa w sobie myśl ludzka. Owe uniwersalne zasady trzeba zastosować w odniesieniu do rzeczywistości, aby ją przekształcić (redukcja egzystencji ludzkiej do matematycznych zasad). Reakcją na takie postawienie sprawy były narodziny tzw. filozofii życia, której początek dał Pascal. Szkoły filozoficzne, które poddały krytyce myśl kartezjańską, ale same poszły torem poszukiwań „niewzruszonych zasad”, to: neopozytywizm (w poznaniu empirycznym), fenomenologia (w świadomości), filozofia analityczna (w języku), strukturalizm (w „ideach”), cybernetyka (w algorytmach myślenia), marksizm (w dziejach). Zaś postmodernizm „to atak na roszczenia modernizmu i zarazem zwrot ku filozofii życia reprezentowanej przez egzystencjalizm, hermeneutykę, dialogizm, filozofię lingwistyczną i psychoanalizę”.
Krytyka kształcenia humanistycznego, także szkolnictwa jezuickiego, pojawiała się już w wieku XVII (np. Franciszek Bacon, no i oczywiście Kartezjusz), a Montaigne humanistyczne wychowanie krytykował z punktu widzenia poszukiwania „praktycznej mądrości” już w wieku XVI. Coraz częściej pojawiało się hasło zgodności z naturą, poglądowego poznawania rzeczy (np. Komeński popada w tym względzie w sensualizm), ograniczenia łaciny (albo rewolucja w metodzie jej nauczania – Komeński) na rzecz języków narodowych. Podkreśla się też konieczność dostosowania metod nauczania do psychologii dziecka (znowu Komeński). Janseniści dążyli do uproszczenia nauki (wprowadzają jako metodę nauki czytania „sylabizowanie przez głoskowanie”), zaś ich pesymistyczne spojrzenie na naturę człowieka doprowadziło do bardzo rygorystycznych zasad wychowawczych. W parze z tym idzie, postępująca wraz z ich rozwojem, fascynacja naukami ścisłymi, w których w sposób złudny szuka się odpowiedzi na niemal wszystkie pytania nurtujące człowieka. Towarzyszy temu upowszechniająca się wiara w nieustanny postęp ludzkości, który zakończy się zbudowaniem raju na ziemi. Typ racjonalizmu wywodzący się od Kartezjusza koncentruje uwagę człowieka głównie na bezosobowych prawach rządzących światem przyrody, wyrażonych przez język matematyki. To on zaczyna nadawać ton całej nowej epoce, która staje się na wskroś świecka. Dotyczy to także, a może przede wszystkim, oświaty, ze znaczenia której (dla wcielania nowych ideologii) zdawano sobie doskonale sprawę (zaznaczmy, że wszyscy rewolucjoniści próbują zawłaszczyć obszar edukacji poprzez ideę szkolnictwa przymusowego i państwowego). Dla prawdziwej kultury humanistycznej także nie ma już miejsca. John Locke sprowadzał potrzebę nauki do wymiaru praktycznego: praca w zawodzie, umiejętność konwersacji, zapewnienie sobie chleba. Kiedyś prawdę warto było poznawać dla niej samej, teraz liczy się użyteczny aspekt poznania. Kształcenie ogólne traci na znaczeniu, zyskuje kształcenie zawodowe i matematyczno-przyrodnicze.
Oświecenie (przynajmniej kontynentalne) przyniosło ideał oświaty jednolitej, państwowej, powszechnej, a także wychowania obywatelskiego, wykształcenia realnego i działalności na rzecz oświecania dorosłych. Etatystyczne państwo „rodzi” etatystyczny model edukacji. Claude Helvétius (jeden z twórców Encyklopedii), jeszcze przed rewolucją we Francji, pisał w sposób niezwykle przewidujący: „Sztuka wychowania ludzi we wszystkich krajach tak ściśle wiąże się z formą rządów, że nie można chyba wprowadzić żadnej zasadniczej zmiany w systemie edukacji, nie zmieniając jednocześnie ustroju państwa”. W Rzeczypospolitej narzędziem służącym do odebrania Kościołowi (często zresztą rękoma ludzi Kościoła, którzy byli nimi najczęściej tylko formalnie) wpływu na edukację i zawłaszczenia jej przez aktualnie sprawujących władzę była Komisja Edukacji Narodowej. Hugo Kołłątaj pisał: „Nie dano na to baczenia, że szkoły zakonne, (…) nie należąc wcale do żadnej świeckiej krajowej zwierzchności, były właśnie jak nasłane od dworu rzymskiego, żeby wychowywały młodzież w samych tylko widokach rzeczonemu dworowi dogodnych”. Bardzo mocno podkreślono różnice między edukacją „moralną” a „chrześcijańską”, podkreślano utylitarne znaczenie religii. Sama obecność duchownych i ich liczba (prawie dwie trzecie „pisarzy oświecenia” w Rzeczypospolitej stanowili duchowni) nie powinny nas uspokajać. Zdecydowana krytyka działalności Komisji Edukacji Narodowej pojawia się podczas obrad sejmików poselskich już w latach 90. XVIII wieku.
Pod koniec XVIII wieku Immanuel Kant zapoczątkowuje spojrzenie na człowieka jako na byt wewnętrznie rozdarty, pogrążony w konfliktach między przyjemnością a szczęściem, między obowiązkiem a moralnością. Filozof z Królewca definitywnie zerwał z klasycznym myśleniem o etyce: człowiek nie jest w stanie ująć intelektualnie swej własnej natury. Nastąpiło utożsamienie etyki z prawem. Konsekwencją przyjęcia założeń, że to podmiot określa byt, że dostępna jest tylko sfera zjawiskowa, była postawa agnostyczna (nie ma racjonalnej możliwości poznania Absolutu, a także dotarcia do prawdy). Załamuje się realizm poznawczy. Nie ma fundamentu, na którym mogłoby dojść do spotkania rozumu i cudu łaski w postaci wiary. Na tych przekonaniach zbudowany będzie późniejszy nurt subiektywizmu (Schelling), a następnie idealizmu (Hegel). W konsekwencji cały porządek doczesny zostaje wyłączony spod wpływów Kościoła. Ma on wynikać jedynie z prawa państwowego. Sfera religii zostaje sprowadzona do uczucia.
Dla szkolnictwa katolickiego było coraz mniej miejsca w sekularyzującej się rzeczywistości społeczno-politycznej.
Wieki XIX i XX to okres, który przynosi dominację filozofii naturalistycznej, która we Francji szerzy się pod nazwą pozytywizmu. Prawdziwą wiedzą jest wiedza naukowa, weryfikowalna za pomocą metody empirycznej. Cała rzeczywistość wyjaśniana jest za sprawą przyczyn naturalnych. Warte uwagi są tylko tematy użyteczne. Pozytywizm wystrzega się twierdzeń absolutnych. Orientacja pozytywistyczna (naturalistyczna) w pedagogice eliminuje z myślenia o edukacji kontekst filozoficzny, historyczny i teoretyczny. Człowiek jest wynikiem przypadku. Liczy się wytwarzanie wiedzy przydatnej w rozwiązywaniu konkretnych problemów, a nie poszukiwanie prawdy dla niej samej. W wymiarze koncepcji pedagogicznych oznacza to wiarę w to, że można projektować działania w oparciu o wiedzę pozwalającą w sposób pewny przewidywać zachowania ludzi. Pedagogika zostaje sprowadzona do wytwarzania „wiedzy pozytywnej”. Monopol na prawdę przysługuje naukom przyrodniczym i stosowanym przez nie metodom: obserwacji, eksperymentowi, indukcji. Następuje przeciwstawienie rozumu wierze. W myśleniu o człowieku przeważają koncepcje kolektywistyczne, następuje próba uwolnienia nauki od wartościowań estetycznych i etycznych. Myślenie pozytywistyczne stawia przed pedagogiką zadanie w postaci tworzenia i wdrażania w praktyce projektów edukacyjnych i oświatowych. Pedagogika staje się zespołem środków i metod wychowawczych stosowanych przez nauczycieli.
„Szkoła tradycyjna” (za twórcę pedagogiki naukowej uchodzi Johann Friedrich Herbart, zm. w 1841 r.) opierająca swoją wizję człowieka na idealizmie filozofii niemieckiej (Kant, Hegel) wyznacza mu jego życiową rolę w oparciu o specyficzne rozumienie otaczającego świata. Całe życie psychiczne człowieka składa się z wyobrażeń. Skutkiem tego w nauczaniu, uznanym za środek do kształcenia charakteru, nacisk położony został na tworzenie sieci różnorodnych skojarzeń, które mają wydobywać z „pokładów podświadomości” obecne tam wcześniejsze wyobrażenia. Herbart wyróżnił cztery stopnie formalne przyswajania treści: jasność, kojarzenie, system, metoda. Jego uczniowie wypracowali ich pięć: przygotowanie, podanie, powiązanie, zebranie, zastosowanie.
Przełom XIX i XX wieku przynosi odrodzenie naturalizmu, które następuje pod wpływem darwinizmu i psychologii. Jednak początek XX stulecia przynosi też krytykę haseł naturalizmu (np. Émil Boutroux, zm. w 1921 r.; Rudolf Eucken, zm. w 1926 r.; Max Scheler, zm. w 1928 r.).
W sposobie patrzenia na człowieka pierwsza połowa XX wieku przynosi zwycięstwo irracjonalizmu i woluntaryzmu. Życie człowieka postrzegane jest jako swobodny, dokonujący się ewolucyjnie proces.
Przełom stuleci jest też świadkiem narodzin ruchu „nowego wychowania”. Miał on być reakcją na rygoryzm, zbytni intelektualizm i formalizm szkoły tradycyjnej. Odpowiedzią miało być traktowanie dziecka jako podmiotu w procesie edukacji, z uwzględnieniem jego psychiki, indywidualnych potrzeb, aktywności.
Destrukcyjną rolę również w dziedzinie edukacji odegrała tzw. szkoła frankfurcka (nawiązująca do pragmatyzmu Deweya), dla której wrogiem numer jeden była zachodnia kultura (chrześcijaństwo, rodzina, hierarchia, moralność, tradycja etc.), a celem przekształcenie świadomości ludzi. Aby tego dokonać, trzeba było zdobyć wpływ na edukację, co na Zachodzie – w znacznym stopniu – się udało. Działania pedagogów (tzw. pedagogika krytyczna) związanych z tym nurtem charakteryzuje podkreślanie obecności mechanizmów dominacji w edukacji. Remedium ma stanowić poszerzanie przestrzeni wolności i sprawiedliwości.
Jak już powiedzieliśmy, modernizm przyniósł kult rozumu, swoiście pojętej racjonalności i postępu, ubóstwienie osoby ludzkiej jako kreatora świata. Postmodernizm zaś (druga połowa XX w.), który sam siebie uważa za remedium na kryzys kultury modernistycznej, głosi chaos, skrajny indywidualizm, sceptycyzm, relatywizm, irracjonalizm. A nihilizm, do którego ostatecznie prowadzi, w efekcie daje utratę kontaktu z rzeczywistością (obiektywną prawdą).
W ten sposób dochodzimy do dnia dzisiejszego, także w polskiej oświacie. Szkic ten wskazuje tylko pewien kierunek czy dominujący trend w podejściu do edukacji, daleko mu do systematycznego wykładu na temat historii wychowania czy omówienia poszczególnych modeli edukacyjnych.
Ważne dla nas jest dostrzeżenie, jak dalece odeszliśmy od założeń edukacji klasycznej. Od przekonania, że człowiek jest integralną częścią świata rozumianego jako pewna całość, od przekonania o złożoności tego świata. Od uznania, że to rzeczywistość jako pierwsza oddziałuje na człowieka. Świata, który mamy poznać za pomocą rozumu, aby zrozumieć swoje w nim miejsce i zadania, które zostały przed nami postawione. Edukacja miała służyć temu właśnie celowi. „Paideia oznaczała istnienie określonego ładu, do którego mógł przystąpić człowiek na odpowiednim poziomie moralnym i umysłowym, osiągalnym jedynie na drodze wieloletniego treningu (askesis) i po przezwyciężeniu – nieodłącznie związanych z młodością – nieodpowiedzialności, nieroztropności i podatności na manipulację”.
Pozostaje mieć nadzieję, że działania  na rzecz zrekonstruowania w dzisiejszych realiach, a następnie wdrożenia i propagowania modelu edukacji klasycznej podejmowane przez Szkołę św. Tomasza z Akwinu w Józefowie przyniosą błogosławione owoce w dziele edukacji młodego pokolenia.

Artur Górecki

https://www.facebook.com/events/513947905606056/

 IX Międzynarodowa Konferencja Edukacji Klasycznej
Muzyka – możliwości i zagrożenia w edukacji młodzieży
Józefów, 9 grudnia 2017 r.

Serdecznie zapraszamy na kolejną Międzynarodową Konferencję Edukacji Klasycznej, organizowaną już po raz dziewiąty przez Szkoły św. Tomasza z Akwinu w Józefowie. Podczas tegorocznej edycji pragniemy podjąć temat muzyki jako obszaru możliwości i zagrożeń w edukacji młodzieży. Zaproszeni Prelegenci będą mówić między innymi na temat:
 filozoficznych i teologicznych podstaw muzyki,
 wpływu zasad filozoficznych na muzykę,
 różnych nurtów muzyki współczesnej,
 wpływu poszczególnych nurtów muzyki na zachowania młodzieży,
 estetyki muzycznej,
 świadomej percepcji muzyki,
 zależności pomiędzy dokonywanymi wyborami estetycznymi a zachowaniami uczniów.

Prelegenci:
 ks. Leonard Amselgruber – muzyk, specjalista muzyki sakralnej, organizator warsztatów muzyki liturgicznej Chorwoche.
 dr hab. Jagna Dankowska – dr hab. filozofii (Uniwersytet Warszawski), reżyser dźwięku (Akademia Muzyczna im. F. Chopina); zajmuje się filozofią muzyki, a w tym szczególnie niemiecką filozofią muzyki dziewiętnastego wieku, a także polską filozofią i estetyką muzyki.
 dr Antonina Karpowicz-Zbinkowska – dr nauk teologicznych, muzykolog; publikowała m.in. w „Studia Theologica Varsaviensia”, na stałe współpracuje z redakcją „Christianitas”; interesuje się filozoficznymi i teologicznymi pryncypiami muzyki, zwłaszcza w ujęciu autorów antycznych i wczesnochrześcijańskich.

W czasie konferencji odbędzie się też krótki recital Karola Radziwonowicza, znakomitego pianisty, prezesa Towarzystwa im. Ignacego Jana Paderewskiego w Warszawie. Natomiast po zakończeniu obrad uczestnicy będą mieli okazję zobaczyć przedstawienie Bracia w wykonaniu aktorów szkolnego teatru Yorick.

Konferencja odbędzie się w auli Szkół Akwinaty w Józefowie (ul. Piotra Skargi 13, 05-420 Józefów).
Szczegółowe informacje i plan konferencji na stronie: http://konferencja.akwinata.edu.pl/
Kontakt:
email: konferencja@akwinata.edu.pl, tel. 698 963 300 (w godz. 8 – 15).

Pierwsze zdjęcia ze wspólnego śpiewania pieśni patriotycznych w Radości.

Post udostępniony przez Szkoły św. Tomasza z Akwinu (@akwinatadokwadratu)

Święto Niepodległości w Józefowie

http://www.kuratorium.waw.pl/pl/informacje/aktualnosci/12077,Swieto-Niepodleglosci-w-Jozefowie.html