czwartek, 20 października 2011

Propagując ideę szkolnictwa zróżnicowanego ze względu na płeć, nie odkrywamy Ameryki.

Działalność wychowawcza Cecylii Plater-Zyberkówny
Mówiąc o edukacji zróżnicowanej ze względu na płeć, należy pamiętać, że to właśnie ten model wychowania i kształcenia dominował na przestrzeni wieków. Koedukacja jest zjawiskiem stosunkowo nowym. Jej idea zrodziła się pod koniec XVIII wieku we Francji w kręgach zwolenników laicyzacji szkolnictwa (Codorcet), a jej upowszechnianie następowało nie ze względu na empiryczne dowody przemawiające za tego typu szkołami, ale ze względów ideologicznych – głównie na skutek działań ruchów emancypacyjnych kobiet. Tymczasem wypracowywane i stosowane w różnym czasie koncepcje pedagogiczne dowodziły skuteczności odrębnych programów i metod w kształceniu dziewcząt i chłopców.
W tym właśnie kontekście chciałbym przybliżyć Państwu wybrane aspekty działalności wychowawczej hr. Cecylii Plater-Zyberkówny ( ur. w 1853 r. – zm. w 1920 r.), pedagoga, działaczki i publicystki katolickiej, założycieli szkół żeńskich. Powołana przez nią w 1883 r. Warszawie przy ul. Pięknej szkoła działa do dziś. Szkoła Podstawowa, Gimnazjum i Liceum noszą imię swej Założycielki i kontynuują pracę oświatową w oparciu o wypracowane przez nią zasady.
Działalność Cecylii Plater-Zyberkówny na polu oświatowym przejawiała się zarówno w wymiarze teoretycznym, jak i praktycznym. Hrabianka dzieliła się swoimi poglądami na temat wychowania i kształcenia młodego pokolenia w licznych książkach, czasopismach, a także pogadankach i prelekcjach wygłaszanych z różnych okazji. Uważała ona, że jedną z podstawowych wad naszego społeczeństwa jest działanie podyktowane emocjami, a nie nakazami rozumu, który powinien kierować się określonymi zasadami. Dlatego – jej zdaniem – głównym zadaniem w procesie wychowawczym winna być „odbudowa zasad”. W oparciu o owe dobre zasady można kształtować charakter i silną wolę, które pozbawione tego fundamentu mogą być niebezpieczne. Charakter, według słów Cecylii Plater-Zyberkówny, to „moc ducha, trwająca przy obranej zasadzie, a im zasada wyższa, tem charakter szlachetniejszy”.
Za podstawową zasadę Cecylia Plater-Zyberkówna uważała wiarę chrześcijańską, która winna przenikać całość oddziaływania wychowawczego  – „jedynie szkoła oparta na prawdziwej religii może być wszechstronnie etyczną i odpowiadać potrzebom […] społeczeństwa”. Broniąc idei zakładania szkół wyznaniowych, głosiła potrzebę odwagi wyrażania swoich przekonań i realizacji wynikających z nich konsekwencji. Twierdziła, że tylko szkoła katolicka jest w stanie dać zharmonizowaną wiedzę i jasne kryteria postępowania.  Cecylia Plater-Zyberkówna podkreślała konieczność wychowywania „całego człowieka”, mając na względzie wszystkie jego władze: umysłowe, moralne, fizyczne. Kształcenie – jej zdaniem – powinno prawdziwie przygotowywać kobiety i mężczyzn do wypełniania późniejszych obowiązków, także obywatelskich. To Hrabianka była jedną z inicjatorek wprowadzenia w szkołach średnich i zawodowych wychowania obywatelskiego.  Aby kształcenie mogło być skuteczne, potrzeba doskonałych nauczycieli, nowoczesnego wyposażenia szkoły i dobrych metod nauczania. O tym, że jej metody przynosiły wymierne efekty świadczą kolejne roczniki absolwentek, które zapisały piękną, choć często tragiczną –szczególnie podczas II wojny światowej – kartę naszej historii
Cecylia Plater-Zyberkówna, zanim zdecydowała się założyć szkołę dla dziewcząt, odbyła kilkuletnią podróż zagraniczną w celu zaznajomienia się z tamtejszymi rozwiązaniami pedagogicznymi. Czerpała z tych doświadczeń, ale jednocześnie zalecała ostrożność w bezkrytycznym ich przyjmowaniu i przeszczepianiu na polski grunt. Uważała, że należy wypracować własny typ szkolnictwa. Trzeba tego dokonać na drodze ewolucyjnych zmian, a nie rewolucji.
Choć Hrabianka interesowała się również młodzieżą męską, to jednak największą troską otoczyła sprawę wychowania dziewcząt. Cecylia Plater-Zyberkówna postrzegała rolę kobiet w odniesieniu do dobra całego społeczeństwa (a nie jednostronnie, jak czyniły to emancypantki). Kobieta ma do spełnienia ważną rolę żony, matki, kapłanki domowego ogniska. Dlatego szkoła średnia musi dać jej gruntowne wykształcenie, niezbędne do realizacji tych zadań. W programie szkoły znalazły się, obok religii i przedmiotów ogólnokształcących, także zajęcia z ekonomii społecznej, buchalterii, higieny, pedagogiki, historii sztuki itp. Kształcenie umysłu winno iść w parze z wychowaniem moralnym, przez które Hrabianka rozumiała pracę nad uczuciami i charakterem. Dopiero tak ukształtowana, pod względem intelektualnym i moralnym, kobieta – sama będąc szczęśliwą – mogła dawać szczęście innym.
Cecylia Plater-Zyberkówna, zgodnie z duchem epoki, w której żyła, uważała, że tylko część kobiet wybiera drogę kształcenia akademickiego. Dopiero kursy maturalne po szkole średniej miały przygotowywać chętne dziewczęta do studiów wyższych, inaczej niż miało to miejsce w przypadku młodzieży męskiej, która miała inny program szkoły średniej. Jednakże ów mały odsetek kobiet podejmujących studia wyższe na początku XX wieku nie był jedyną przyczyną podkreślania przez Hrabiankę potrzeby rozróżnienia szkół męskich i żeńskich.
Być może dziś nie wszyscy zgodzą się z poglądami Cecylii Plater-Zyberkówny na temat miejsca i roli kobiet w społeczeństwie (dodajmy, że poglądy te, przez wielu współczesnych uważane były za zbyt postępowe, a sama Hrabianka posądzana o modernizm). Nie mniej jednak leżące u podstaw jej koncepcji dostrzeganie naturalnych różnic miedzy kobietami i mężczyznami należy uznać za pewną ponadczasową wartość, potwierdzaną dziś przez badania prowadzone nad szkolnictwem zróżnicowanym na świecie.
Dzisiejsza szkoła Cecylii Plater-Zyberkówny pod wieloma względami różni się od dawnego charakteru tej placówki, jednak w swych zasadniczych założeniach ideowych pozostaje niezmienna, a kolejne roczniki absolwentek z dumą noszą tytuł „Platerek”. Indywidualizacja procesu nauczania, której jednym z przejawów jest żeńskość szkoły, stanowi jedno z podstawowych założeń dydaktycznych naszej placówki. Liceum Cecylii Plater-Zyberkówny, jako jedna z pierwszych szkół w Polsce, wprowadziło merytoryczną opiekę nauczyciela nad konkretna uczennicą – tutoring. Pozwala on na skuteczną pracę zarówno z uczennicą wybitną, jak i tą, która ma szkolne kłopoty. Doświadczenia szkoły Cecylii Plater-Zyberkówny pokazują, że model edukacji zróżnicowanej przynosi bardzo dobre efekty w sferze wychowawczej i dydaktycznej. Uważamy, że w systemie koedukacyjnym nie jest możliwa pełna indywidualizacja procesu nauczania, która ma przecież tak ogromne znaczenie dla jego skuteczności. Natomiast kształcenie zróżnicowane ze względu na płeć przynosi korzyści zarówno dziewczętom, jak i chłopcom. W przyypadku dziewcząt o skuteczności kształcenia zróżnicowanego mogą świadczyć nazwiska kobiet ze świata nauki, biznesu, polityki, które kończyły właśnie szkoły żeńskie.
Jako społeczność szkolna jesteśmy wdzięczni naszej Założycielce za przekazaną nam spuściznę intelektualną, duchową i materialną. Staramy się pozostawać jej wierni, a kolejne pokolenia naszych absolwentek potwierdzają skuteczność obranej drogi. Jesteśmy przekonani, że tworzymy szkołę, która – pozostając wierna tradycji – sprosta wyzwaniom czasu. Chcielibyśmy tylko, aby w Polsce zaistniał rzeczywisty pluralizm edukacyjny, który doprowadzi do tego, że szkoły męskie i żeńskie nie będą traktowane jako swoiste odstępstwo od „normalności”, za którą uznaje się koedukację.

dr Artur Górecki

/tekst wystąpienia znalazł się publikacji pokongresowej III Międzynarodowy Kongres Edukacji Zróżnicowanej, Sukces w edukacji. Personalizacja nauczania, red. M. Skibińska, Warszawa 2011/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz