środa, 6 maja 2015

Miejsce, w którym dobrze być

Z MYŚLĄ O MŁODYCHMIEJSCE, W KTÓRYM DOBRZE BYĆ
Szkoła nigdy nie będzie i nie powinna być „drugim domem”. Jest miejscem, do którego przychodzi się nie z tego powodu, dla którego wraca się do domu. Żeby być sobą, szkoła musi być czymś innym niż dom – w chodzeniu do niej musi być coś z przygody wyruszania na wielką wędrówkę. W szkole powinno być zawsze coś z odważnych pierwszych kroków w nieznany świat: nowi ludzie, nowa wiedza, nowe horyzonty!
W Kolegium Świętego Benedykta tworzymy bezpieczne ramy, aby młodzi ludzie mogli wyruszyć ku dorosłości. Nie chcemy być tylko wygodną przechowalnią – lecz podporą w fascynującym zmaganiu nabywania umiejętności i kształtowania charakteru.
Wpuszczamy do środka tylko tych, którzy chcą wejść – a więc przyjmujemy jedynie dziewczęta i chłopców, którzy ufają nam i naszym zasadom. Jedni z zaufania dla wartości swoich rodziców, a inni już według własnego rozeznania – ale każdy kto chce stać się uczennicą czy uczniem Kolegium musi naprawdę być na to zdecydowany.
Od każdego kto wchodzi wymagamy, żeby uszanował zasady, które panują w Kolegium, oraz żeby podjął pracę właściwą uczniowi. Stanie się członkiem społeczności, co uwidoczni się także w noszeniu szkolnego mundurka z godłem Kolegium.
Szkoła zaproponuje każdemu to, co ma najlepszego – ale także uszanuje to, z jakimi zdolnościami przychodzi. Naszym zadaniem nie jest wyciąganie średniej dla rankingów – lecz proporcjonalny rozwój uczniów, aby każdy zrobił to, na co go stać.
Bardzo duże znaczenie przywiązujemy do stabilności zespołów klasowych. U nas klasy nie będą nigdy większe niż 16 osób – nie chcemy, by dzieci ginęły w tłumie. Chcemy, by było im dobrze w ich szkolnym świecie, nie za dużym i nie za małym.
Gdy zaś pewnego dnia uczennica lub uczeń będą opuszczali Kolegium po zakończeniu szkolnej edukacji, otrzymają od nas – poza świadectwem – pierścień-różaniec z datą ukończenia Szkoły, piękny znak więzi daleko przekraczającej granice lat nauki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz