„Religijność elementem kapitału społecznego” – rola religii i religijności w świetle profilaktyki problemów młodzieży
Do moich rąk trafiła
publikacja Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej „Vademecum skutecznej
profilaktyki problemów młodzieży. Przewodnik dla samorządowców i
praktyków oparty na wynikach badań naukowych” (pod red. Szymona
Grzelaka, wyd. 2015). W przedmowie możemy przeczytać, że praca zawiera
„racjonalną, spójną i odważną wizję [sic! – AG], w której chodzi o coś
więcej niż propagowanie zdrowego stylu życia. Chodzi o to, byśmy my,
dorośli, skutecznie wspierali młodych ludzi w budowaniu dojrzałego
świata wartości i realizacji ich najgłębszych marzeń i celów
życiowych.”
Nie chcę w tym miejscu poddawać analizie
– tych skądinąd niezwykle symptomatycznych – sformułowań. Moją uwagę
zwrócił podrozdział zatytułowany „Religijność i organizacje wyznaniowe
jako jeden z fundamentów pozytywnego potencjału społeczności lokalnej.”
Samo sformułowanie tytułu tego rozdziału daje już wiele do myślenia –
cieszyć się czy niepokoić?
Autorzy powołując się na badania CBOS
(Młodzież 2013) i Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej (próba N4 = 10
880 z lat 2012 – 2014) stwierdzają, że „religijność jest bardzo silnym
czynnikiem chroniącym przed popadaniem w różnego rodzaju patologie i
zachowania problemowe. […] występowanie wszystkich pięciu zachowań
ryzykownych i problemów jest tym niższe, im większe jest znaczenie wiary
religijnej dla młodzieży.” Zauważają oni również, że „w Diagnozie Społecznej
2013 Janusz Czapliński wskazuje na praktyki religijne jako na istotny
czynnik dobrostanu psychicznego.” Z badań wynika, że wiara religijna
„jest dość ważna” dla 44% dziewcząt i 39 % chłopców w wieku gimnazjalnym
i odpowiednio „bardzo ważna” dla 24% dziewcząt i 25% chłopców; nie
„jest ważna” tylko dla 10% dziewcząt i 15% chłopców (z badań wynika też,
że ponad 40% młodzieży uczestniczy w praktykach religijnych raz w
tygodniu lub częściej). Owe deklaracje są tym bardziej godne uwagi, gdy
uwzględni się trudny etap rozwojowy, w którym znajduje się ankietowana
młodzież. Rzeczywiście, to może cieszyć (i szkoda, że często wiele do
życzenia pozostawia jakość formacji religijnej oferowanej młodym
ludziom; dotyczy to zarówno wprowadzenia w prawdy katechizmowe, jak i
odkrywania rzeczywistości liturgicznej).
Niepokoi jednak – choć niestety, nie
dziwi – to, że religia nie jest traktowana, jako droga prowadząca do
Prawdy wiecznej, zakotwiczonej przez łaskę w doczesności, ale czysto
instrumentalnie, jako „element kapitału ludzkiego”, który można doraźnie
zużytkować. Oczywiście nie pojawia się w ogóle kwestia religii
prawdziwej, co więcej autorzy starają się na wszelkie możliwe sposoby
zabezpieczyć przed posądzeniem o konfesyjność (tak jakby w naszym
kontekście kulturowym można było abstrahować od fundamentu, którym jest
chrześcijańska racjonalność). Świadczą o tym chociażby następujące
fragmenty: „podjęcie takiej refleksji nie może być łączone z
umniejszaniem głębi i znaczenia świata wartości rodziców i części
społeczeństwa nieidentyfikującego się z żadnym wyznaniem religijnym. […]
nie wolno wykorzystywać wyników badań wskazujących na ochronne
znaczenie religijności jako narzędzia do narzucenia wiary czy religii
niewierzącym. Przekaz wartości może się dokonywać w oparciu o
wartości świeckie, humanistyczne, nienawiązujące do tradycji i
doświadczeń wiary religijnej [sic! – AG]”. „W krajach
chrześcijańskich mówimy o religii chrześcijańskiej (katolickiej,
prawosławnej, protestanckiej), ale zależność ta potwierdza się także w
badaniach z regionów świata, gdzie dominują inne religie i czynnikiem
chroniącym okazuje się religijność buddyjska czy muzułmańska”.
Wydaje się, że – szczególnie to ostatnie
zdanie – potwierdza instrumentalne traktowanie religii zarówno w
prezentowanym materiale badawczym, jak i w wyciąganych z niego
wnioskach. Uwidaczniająca się również tu pewna samowola rozumu może
ostatecznie okazać się bardzo niebezpieczna dla człowieka. Tymczasem
prawda o rzeczywistości jest taka, że nasza ludzka natura potrzebuje
dopełnienia przez łaskę. Jest tak, niezależnie od tego, czy to uznamy,
czy też nie. A religia to nie „element kapitału społecznego”.
Artur Górecki
link do tekstu: http://christianitas.org/news/religijnosc-elementem-kapitalu-spolecznego-rola-religii-i-religijnosci-w-swietle-profilaktyki-problemow-mlodziezy/
The new casino slots with new bonus - JTG Hub
OdpowiedzUsuńThe new casino slots with new 부산광역 출장안마 bonus · Pragmatic Play · 전주 출장안마 Booming Games 정읍 출장마사지 · Slots 논산 출장샵 · Slots · Jackpot · Table Games · Casino Games. 제천 출장안마