Działalność wychowawcza Cecylii Plater-Zyberkówny
Mówiąc
o edukacji zróżnicowanej ze względu na płeć, należy pamiętać, że to
właśnie ten model wychowania i kształcenia dominował na przestrzeni
wieków. Koedukacja jest zjawiskiem stosunkowo nowym. Jej idea zrodziła
się pod koniec XVIII wieku we Francji w kręgach zwolenników laicyzacji
szkolnictwa (Codorcet), a jej upowszechnianie następowało nie ze względu
na empiryczne dowody przemawiające za tego typu szkołami, ale ze
względów ideologicznych – głównie na skutek działań ruchów
emancypacyjnych kobiet. Tymczasem wypracowywane i stosowane w różnym
czasie koncepcje pedagogiczne dowodziły skuteczności odrębnych programów
i metod w kształceniu dziewcząt i chłopców.
W tym właśnie kontekście chciałbym
przybliżyć Państwu wybrane aspekty działalności wychowawczej hr. Cecylii
Plater-Zyberkówny ( ur. w 1853 r. – zm. w 1920 r.), pedagoga,
działaczki i publicystki katolickiej, założycieli szkół żeńskich.
Powołana przez nią w 1883 r. Warszawie przy ul. Pięknej szkoła działa do
dziś. Szkoła Podstawowa, Gimnazjum i Liceum noszą imię swej
Założycielki i kontynuują pracę oświatową w oparciu o wypracowane przez
nią zasady.
Działalność Cecylii Plater-Zyberkówny na
polu oświatowym przejawiała się zarówno w wymiarze teoretycznym, jak i
praktycznym. Hrabianka dzieliła się swoimi poglądami na temat wychowania
i kształcenia młodego pokolenia w licznych książkach, czasopismach, a
także pogadankach i prelekcjach wygłaszanych z różnych okazji. Uważała
ona, że jedną z podstawowych wad naszego społeczeństwa jest działanie
podyktowane emocjami, a nie nakazami rozumu, który powinien kierować się
określonymi zasadami. Dlatego – jej zdaniem – głównym zadaniem w
procesie wychowawczym winna być „odbudowa zasad”. W oparciu o owe dobre
zasady można kształtować charakter i silną wolę, które pozbawione tego
fundamentu mogą być niebezpieczne. Charakter, według słów Cecylii
Plater-Zyberkówny, to „moc ducha, trwająca przy obranej zasadzie, a im
zasada wyższa, tem charakter szlachetniejszy”.
Za podstawową zasadę Cecylia
Plater-Zyberkówna uważała wiarę chrześcijańską, która winna przenikać
całość oddziaływania wychowawczego – „jedynie szkoła oparta na
prawdziwej religii może być wszechstronnie etyczną i odpowiadać
potrzebom […] społeczeństwa”. Broniąc idei zakładania szkół
wyznaniowych, głosiła potrzebę odwagi wyrażania swoich przekonań i
realizacji wynikających z nich konsekwencji. Twierdziła, że tylko szkoła
katolicka jest w stanie dać zharmonizowaną wiedzę i jasne kryteria
postępowania. Cecylia Plater-Zyberkówna podkreślała konieczność
wychowywania „całego człowieka”, mając na względzie wszystkie jego
władze: umysłowe, moralne, fizyczne. Kształcenie – jej zdaniem – powinno
prawdziwie przygotowywać kobiety i mężczyzn do wypełniania późniejszych
obowiązków, także obywatelskich. To Hrabianka była jedną z inicjatorek
wprowadzenia w szkołach średnich i zawodowych wychowania obywatelskiego.
Aby kształcenie mogło być skuteczne, potrzeba doskonałych nauczycieli,
nowoczesnego wyposażenia szkoły i dobrych metod nauczania. O tym, że
jej metody przynosiły wymierne efekty świadczą kolejne roczniki
absolwentek, które zapisały piękną, choć często tragiczną –szczególnie
podczas II wojny światowej – kartę naszej historii
Cecylia Plater-Zyberkówna, zanim
zdecydowała się założyć szkołę dla dziewcząt, odbyła kilkuletnią podróż
zagraniczną w celu zaznajomienia się z tamtejszymi rozwiązaniami
pedagogicznymi. Czerpała z tych doświadczeń, ale jednocześnie zalecała
ostrożność w bezkrytycznym ich przyjmowaniu i przeszczepianiu na polski
grunt. Uważała, że należy wypracować własny typ szkolnictwa. Trzeba tego
dokonać na drodze ewolucyjnych zmian, a nie rewolucji.
Choć Hrabianka interesowała się również
młodzieżą męską, to jednak największą troską otoczyła sprawę wychowania
dziewcząt. Cecylia Plater-Zyberkówna postrzegała rolę kobiet w
odniesieniu do dobra całego społeczeństwa (a nie jednostronnie, jak
czyniły to emancypantki). Kobieta ma do spełnienia ważną rolę żony,
matki, kapłanki domowego ogniska. Dlatego szkoła średnia musi dać jej
gruntowne wykształcenie, niezbędne do realizacji tych zadań. W programie
szkoły znalazły się, obok religii i przedmiotów ogólnokształcących,
także zajęcia z ekonomii społecznej, buchalterii, higieny, pedagogiki,
historii sztuki itp. Kształcenie umysłu winno iść w parze z wychowaniem
moralnym, przez które Hrabianka rozumiała pracę nad uczuciami i
charakterem. Dopiero tak ukształtowana, pod względem intelektualnym i
moralnym, kobieta – sama będąc szczęśliwą – mogła dawać szczęście innym.
Cecylia Plater-Zyberkówna, zgodnie z
duchem epoki, w której żyła, uważała, że tylko część kobiet wybiera
drogę kształcenia akademickiego. Dopiero kursy maturalne po szkole
średniej miały przygotowywać chętne dziewczęta do studiów wyższych,
inaczej niż miało to miejsce w przypadku młodzieży męskiej, która miała
inny program szkoły średniej. Jednakże ów mały odsetek kobiet
podejmujących studia wyższe na początku XX wieku nie był jedyną
przyczyną podkreślania przez Hrabiankę potrzeby rozróżnienia szkół
męskich i żeńskich.
Być może dziś nie wszyscy zgodzą się z
poglądami Cecylii Plater-Zyberkówny na temat miejsca i roli kobiet w
społeczeństwie (dodajmy, że poglądy te, przez wielu współczesnych
uważane były za zbyt postępowe, a sama Hrabianka posądzana o modernizm).
Nie mniej jednak leżące u podstaw jej koncepcji dostrzeganie
naturalnych różnic miedzy kobietami i mężczyznami należy uznać za pewną
ponadczasową wartość, potwierdzaną dziś przez badania prowadzone nad
szkolnictwem zróżnicowanym na świecie.
Dzisiejsza szkoła Cecylii
Plater-Zyberkówny pod wieloma względami różni się od dawnego charakteru
tej placówki, jednak w swych zasadniczych założeniach ideowych pozostaje
niezmienna, a kolejne roczniki absolwentek z dumą noszą tytuł
„Platerek”. Indywidualizacja procesu nauczania, której jednym z
przejawów jest żeńskość szkoły, stanowi jedno z podstawowych założeń
dydaktycznych naszej placówki. Liceum Cecylii Plater-Zyberkówny, jako
jedna z pierwszych szkół w Polsce, wprowadziło merytoryczną opiekę
nauczyciela nad konkretna uczennicą – tutoring. Pozwala on na skuteczną
pracę zarówno z uczennicą wybitną, jak i tą, która ma szkolne kłopoty.
Doświadczenia szkoły Cecylii Plater-Zyberkówny pokazują, że model
edukacji zróżnicowanej przynosi bardzo dobre efekty w sferze
wychowawczej i dydaktycznej. Uważamy, że w systemie koedukacyjnym nie
jest możliwa pełna indywidualizacja procesu nauczania, która ma przecież
tak ogromne znaczenie dla jego skuteczności. Natomiast kształcenie
zróżnicowane ze względu na płeć przynosi korzyści zarówno dziewczętom,
jak i chłopcom. W przyypadku dziewcząt o skuteczności kształcenia
zróżnicowanego mogą świadczyć nazwiska kobiet ze świata nauki, biznesu,
polityki, które kończyły właśnie szkoły żeńskie.
Jako społeczność szkolna jesteśmy
wdzięczni naszej Założycielce za przekazaną nam spuściznę intelektualną,
duchową i materialną. Staramy się pozostawać jej wierni, a kolejne
pokolenia naszych absolwentek potwierdzają skuteczność obranej drogi.
Jesteśmy przekonani, że tworzymy szkołę, która – pozostając wierna
tradycji – sprosta wyzwaniom czasu. Chcielibyśmy tylko, aby w Polsce
zaistniał rzeczywisty pluralizm edukacyjny, który doprowadzi do tego, że
szkoły męskie i żeńskie nie będą traktowane jako swoiste odstępstwo od
„normalności”, za którą uznaje się koedukację.
dr Artur Górecki
/tekst wystąpienia znalazł się publikacji pokongresowej III Międzynarodowy Kongres Edukacji Zróżnicowanej, Sukces w edukacji. Personalizacja nauczania, red. M. Skibińska, Warszawa 2011/